Default success message.

Default error message.

Smoczek

Natalia Minge


Wielu rodziców, kiedy wraca do domu z dzieckiem stoi przed dylematem. Czy dać mu smoczek, czy go nie dawać. I znowu mogą znaleźć wiele różnych, bardzo różnych wad. Natomiast z punktu widzenia psychologa dawanie smoczka nie jest praktycznie nigdy dobrym rozwiązaniem. Dlaczego? Dlatego, że dziecko ma bardzo silny odruch ssania i rzeczywiście obecność smoczka może zaspokoić potrzebę ssania u dziecka. Natomiast to nie jest tylko ssanie.

Dziecko ssie z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że jest głodne, po drugie, że w ten sposób ma zapewnioną bliskość rodzica i zaspokajana jest jego potrzeba bezpieczeństwa. I w tym momencie, kiedy dajemy dziecku smoczek, dajemy mu tylko ersatz, a nie dajemy mu tego, czego naprawdę potrzebuje.

Naturalnym jest, że niektóre dzieci karmione piersią, chcą jeść często, ale jedzą mało – to jest normalne. Tak samo jak dzieci które mogą być karmione co 3 godziny, które są zresztą wyjątkami, jest ich niewiele. Dzieci które potrzebują ssania, potrzebują bliskości mamy. Szybciej zaspokoimy jego potrzebę po prostu biorąc go na ręce i nie dając mu nawet piersi, niż dając mu smoczek i tak naprawdę oszukując go. Co więcej, smoczek jest źródłem wielu późniejszych problemów, z których często, kiedy dajemy go dziecku kilkumiesięcznemu, po prostu nie zdajemy sobie sprawy. Po pierwsze, odzwyczajanie od smoczka jest szalenie trudne, wiąże się dla dziecka z silnymi przeżyciami emocjonalnymi i z dużym stresem. Po drugie, podanie dziecku w wczesnej fazie rozwoju może zaburzyć jego odruch ssania i oduczyć karmienia piersią. Nie tylko butelka, ale też smoczek, może być źródłem tego typu problemów, warto o tym pamiętać. Co więcej, cały czas przed smoczkami ostrzegają logopedzi, którzy jasno pokazują, że  dzieci które ssą smoczek, mają gorszy aparat mowy, później zaczynają mówić, mówią mniej wyraźnie, dlatego że ich mięśnie są dużo mniej ćwiczone.

Jeszcze jedna rzecz – rozwój emocjonalny dzieci. Żeby dziecko dobrze rozwijało się emocjonalnie, musi mieć możliwość pełnego wyrażania uczuć oraz otrzymania mimicznej odpowiedzi na to, co pokazuje. W sytuacji kiedy dziecko ma smoczek, jego mimika jest uboga. W efekcie tego, mimika dorosłego, który wchodzi z nim w interakcję, ubożeje. Jest to bardzo ważne, szczególnie dla chłopców, w przypadku których rozwój emocjonalny przebiega nieco wolniej niż u dziewczynek.

Dlatego ważne jest, że nawet jeśli wprowadzamy smoczek w pierwszych miesiącach, powinniśmy go usunąć, tak szybko, jak szybko jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić. Po to, aby dziecko mogło się harmonijnie rozwijać. Pamiętajmy, że smoczek jest wynalazkiem relatywnie nowym, przez wiele tysiącleci nasze dzieci radziły sobie świetnie bez niego. Lepiej, żeby dziecko ssało przez pewien czas palec, pięść czy pieluszkę, ponieważ po pierwsze te rzeczy bardzo często zmieniają kształt, dziecko raz ssie pieluszkę, innym razem zabawkę czy piąstkę, jego usta nie przyzwyczajają się do jednego kształtu, nie uzależniają się od niego. Inaczej jest ze smoczkiem, który zawsze jest taki sam. Poza tym do smoczka, jako do przedmiotu który jest stale ten sam, dziecko bardzo się przyzwyczaja, zadaniem rodzica jest zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa i nie powinien uciekać się do tego, by zastępowały go takie przedmioty jak smoczek. Żeby budować prawidłowe przywiązanie, my rodzice powinniśmy być dla dziecka, być z dzieckiem, a nie przedmioty.


<< Wstecz

Polub nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku!

Kontakt

Telefon:
(+48) 536 026 366
(+48) 536 026 266

E-mail:
biuro@evokids.pl
d.matczak@evokids.pl

Adres:
ul. Dąbrowskiego 48
41-500 Chorzów

O nas

EvoKids oferuje profesjonalne produkty i rozwiązania dające wsparcie dla rodziców zainteresowanych optymalnym rozwojem swoich dzieci i/lub eliminacją problemów na różnych etapach rozwoju i wychowania.

Chcesz otrzymywać wartościowe informacje o nowych poradach w ramach Vademecum Świadomego Rodzica oraz o wartościowych wydarzeniach? Zapisz się do newslettera!