Default success message.

Default error message.

Samodzielność

Natalia Minge


Często martwimy się o to czy nasze dziecko jest wystarczająco samodzielne,często określamy inne dzieci jako zupełnie niesamodzielne. Problem w tym jak określamy samodzielność. Czy samodzielność oznacza dla nas tylko tyle, że dziecko potrafi samodzielnie załatwić się do nocnika lub przespać całą noc? Czy może chodzi o coś innego? Może o to, że potrafi na placu zabaw podejść do innego dziecka i się przywitać? Albo że pomoże nam posprzątać kiedy coś rozleje.

Są różne rodzaje samodzielności i każdą z nich w pewnym momencie życia dziecko osiągnie. Tak – „osiągnie”, a nie „musimy jej nauczyć”, ponieważ samodzielności nauczyć się da. Dziecko nie nauczy się czegoś, na co nie jest gotowe. Jeżeli nie jest w stanie nauczyć korzystać z toalety, to doświadczenie tego będzie silną katorgą,zajmie bardzo dużo czasu i uda się, kiedy dziecko naprawdę do tego dorośnie. To nie jest kwestia panowania nad sobą, że ja umiem czy nie umiem panować. Chodzi o to czy dziecko jest wyst. Dojrzałe, żeby nad pewnymi rzeczami panować. Dziecko musi dojrzeć do przesypiania całą noc, nie wymusimy tego na nim. Ono może stracić nadzieję, że ktoś mu pomorze, a nie samo się uspokoi. Wymaganie od dziecka przedwcześnie pewnych umiejętności wcale nie pomaga mu w rozwoju. Dostarcza stresu, poczucia że powinno być inne, inaczej zachowywać, „mama chce, żebym nie był sobą, żebym był samodzielnym dzieckiem, kiedy ja po prostu nie umiem”.

Dzieci chcą być samodzielne. Każda jednostka od urodzenia dąży do tego żeby stać się dorosłym i samodzielnym, ale każdy dąży do tego w innym tempie i trochę inaczej. Jeżeli pozwolimy im na samodzielność, one ją osiągną, a nie kiedy będziemy wymagać. Kiedy usłyszymy, że dziecko chce się czegoś nauczyć, po prostu powiemy OK- robię krok w tył, może ci się uda. To jest nauka samodzielności. Chcesz sam założyć buty? Ok, spróbuj, wtedy dziecko czuje, że może osiągnąć samodzielność i szybko ją osiąga bez awantur, wstydu i płaczu. Wycofajmy się, pozwólmy dziecku jeść samemu, nie będziemy musieli go tego uczyć.

Dziecko najszybciej uczy się czegoś wtedy, kiedy jest tym zainteresowane, a jest tym zainteresowane wtedy, kiedy jest gotowe się tego nauczyć, gotowe na osiągnięcie odpowiedniej kompetencji, nie wymusimy tego, niema takiej siły. Jeżeli dziecka kościec nie jest gotowy do tego aby chodzić, nie zmuszajmy go do tego. Jeżeli nie jest gotowe, żeby zostać gdzieś same, nie wymusimy na nim takiej gotowości. Możemy go zmusić, żeby spędziło w przedszkolu 8 godzin i było bardzo nieszczęśliwe, możemy mu też to trochę to ułatwić, ale nasze tłumaczenia nic nie pomogą.

Brak gotowości dziecka oznacza że nie jest one gotowe opanować jakieś kompetencji. Nie wymusimy, nie nauczymy samodzielności. Bądźmy gotowi się wycofać, kiedy dziecko będzie chciało ją osiągnąć, a zrobi to zupełnie samo bez naszego potu i łez i bez jego łez, a to bardzo ważne.


<< Wstecz

Polub nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku!

Kontakt

Telefon:
(+48) 536 026 366
(+48) 536 026 266

E-mail:
biuro@evokids.pl
d.matczak@evokids.pl

Adres:
ul. Dąbrowskiego 48
41-500 Chorzów

O nas

EvoKids oferuje profesjonalne produkty i rozwiązania dające wsparcie dla rodziców zainteresowanych optymalnym rozwojem swoich dzieci i/lub eliminacją problemów na różnych etapach rozwoju i wychowania.

Chcesz otrzymywać wartościowe informacje o nowych poradach w ramach Vademecum Świadomego Rodzica oraz o wartościowych wydarzeniach? Zapisz się do newslettera!