Default success message.

Default error message.

Rezygnujemy ze smoczka

Natalia Minge


Jeśli nasze dziecko używa smoczka, przemyślmy to i zastanówmy się nad rezygnacji z tej pomocy. Jest to coś, co pomaga nam rodzicom, ale absolutnie nie pomaga dziecku. Dlatego niezależnie od tego w jakim wieku jest dziecko, należy zastanowić się jak i kiedy odstąpić od smoczka.

Po pierwsze, zastanówmy się, czy dziecko w tym momencie jest na to gotowe. Jeżeli przeżywa kryzys rozwojowy, jeżeli niedawno się przeprowadziliśmy, jeżeli dopiero co poszło lub pójdzie do żłobka – zrezygnujmy. Korzyści z posiadania smoczka będącego źródłem poczucia bezpieczeństwa są w tym momencie dużo wyższe, niż szkody wynikające z używania. Jeżeli więc chcemy się pozbyć smoczka, wybierzmy moment, w którym dziecko czuje się naprawdę dobrze, a my nie będziemy akurat przeżywać dużych stresów, ani nie będą zachodzić w naszym lub dziecka życiu żadne poważne zmiany. Jest to bardzo ważne, ponieważ pozbawienie dziecka smoczka jest dla niego bardzo trudne i wyczerpujące emocjonalnie. Jeżeli na to nałożą się dodatkowe stresy, będzie nam bardzo ciężko, a dziecko bardzo trudno to zniesie. A więc jeżeli mamy do czynienia z młodszym dzieckiem, wystarczy że smoczek zabierzemy, a po kilku dniach wzmożonej opieki nad dzieckiem, ono po prostu o nim zapomni. Natomiast jeżeli dziecko ma powyżej roku, półtora, pozbawianie go smoczka może być o tyle trudne, że jeszcze długo będzie pamiętać o swoim przyjacielu.

Dlatego umówmy się z dzieckiem, wyznaczmy datę i przygotujmy je na to, że będziemy się ze smoczkiem żegnać. I rzeczywiście pożegnajmy się z nim raz na zawsze, ale pozwólmy dziecku na opłakanie tego. Możemy zrobić pogrzeb smoczka, możemy go gdzieś zakopać, wrzucić do jakieś rzeki itd., tak żeby jego strata była nieodwracalna i żebyśmy my sami nie ugięli się i nie dali mu innego. Jeżeli raz zdecydowaliśmy się na to, że rezygnujemy ze smoczka, trwajmy przy postanowieniu. Nie tłumaczmy dziecku, że nie powinno płakać, że nic się nie stało. Ono straciło coś, co było przy nim przez większość życia, co było naprawdę ważne. Dlatego pozwólmy mu płakać, przytulajmy je kiedy płacze, opiszmy mu jego smutek i żal. Powiedzmy mu, że trudno jest coś stracić i pogodzić z tym, że już czegoś nie będzie. Pomóżmy mu przeżyć żałobę po tym przedmiocie, nie tłumaczmy, że nie powinno się martwić.

Naszym zadaniem nie jest racjonalne tłumaczenie czegokolwiek dziecku, jest nim przeprowadzenie go przez trudne, złożone emocje, prawdopodobnie po raz pierwszy w jego niezbyt długim życiu. My rodzice w tej sytuacji powinniśmy być źródłem wsparcia, a nie tłumaczenia. Bądźmy blisko, pozwólmy dziecku popłakać, przytulajmy je kiedy tego potrzebuje. Bądźmy tolerancyjni wobec jego trudnych zachowań, one ustaną po kilku dnia lub tygodniach, choć rzadko trwają tak długo, ale ustaną. Nie miejmy wobec dziecka zbyt dużych wymagań, to naprawdę jest dla niego duże przeżycie i strata. Pomóżmy mu się z tym pogodzić, nie utrudniajmy przez tłumaczenia, wyjaśnianie, czy przez nasze nerwy, że już powinno mu przejść. Jak będzie gotowe – to mu przejdzie. Dajmy mu szansę przeżyć to na jego własny sposób, nie utrudniajmy mu tego i bądźmy konsekwentni. Nie stresujmy dziecka powrotem do smoczka i ponownym zabieraniem, każde kolejne rozstanie będzie dziecku trudniej przeżyć…


<< Wstecz

Polub nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku!

Kontakt

Telefon:
(+48) 536 026 366
(+48) 536 026 266

E-mail:
biuro@evokids.pl
d.matczak@evokids.pl

Adres:
ul. Dąbrowskiego 48
41-500 Chorzów

O nas

EvoKids oferuje profesjonalne produkty i rozwiązania dające wsparcie dla rodziców zainteresowanych optymalnym rozwojem swoich dzieci i/lub eliminacją problemów na różnych etapach rozwoju i wychowania.

Chcesz otrzymywać wartościowe informacje o nowych poradach w ramach Vademecum Świadomego Rodzica oraz o wartościowych wydarzeniach? Zapisz się do newslettera!