Default success message.

Default error message.

Dziecko stale na rękach

Natalia Minge


 

Dla wielu rodziców dużym problemem jest to, że ich dzieci chcą spędzać bardzo dużo czadu na rękach. Może to być rzeczywiście problem, zwłaszcza jeśli dziecko jest duże, a nasz kręgosłup już nie wytrzymuje. Nie jest to problem nie do rozwiązania, chociaż łatwiej jest mu zapobiegać. Jeżeli mamy bardzo małe dziecko, to one będzie chciało spędzać dużo czasu wokół nas. Możemy tę bliskość zapewnić karmiąc je piersią, nosząc w chuście, albo nosidle ergonomicznym lub po prostu mając je na rękach. Ale pamiętajmy, że ono nie cały czas powinno być na tych rękach, że są momenty, w których ono woli poleżeć w łóżeczku i ważnym jest, aby leżało na brzuchu, ponieważ leżąc na brzuchu ćwiczy mięśnie. Im więcej będzie leżeć na brzuchu będąc zadowolonym, tym szybciej nauczy się pełzać i raczkować, a wtedy już wcale nie będzie chciało spędzać tyle czasu na naszych rękach. Ale każmy mu leżeć wtedy, kiedy jest zadowolone, kiedy jest szczęśliwe, kiedy chce się bawić. 

Niech to, że nie jest u nas na rękach wiąże się z przyjemnymi odczuciami. Niech to będą momenty miłe, zabawne, niech ćwiczenia rąk czy nóg okażą się niezła frajdą dla dziecka. Odkładanie dziecka, kiedy my mamy go dość, sprawia, że bycie daleko jest dla niego karą, jest nieprzyjemne. I w tym momencie coraz częściej domaga się, żeby cały czas być blisko nas, kiedy my już nie mamy na to siły, a ono tak naprawdę nie jest już tak małe, żeby stale tego potrzebować. Pozwólmy dziecku na samodzielność, pozwólmy mu pełzać, połóżmy go na podłodze, kocu, macie. Wesprzyjmy go w raczkowaniu, wykonajmy z nim kilka ćwiczeń, które pomogą mu osiągnąć możliwość raczkowania. 

Dziecko chce być na rękach dlatego, że tam jest po prostu ciekawiej. Leżenie w łóżku i patrzenie się na sufit nie jest interesujące Oglądanie świata, dotykanie mamy, wąchanie jej jest interesującym zajęciem. Leżenie – nie. Jeżeli sprawimy, że leżenie będzie ciekawym zajęciem, a potem raczkowanie, będzie ono chciało raczkować, czy chodzić, dlatego, że to zapewni mu interesujące doznania, a przy okazji świetny rozwój fizyczny. Więc nie ma co narzekać, że dziecko cały czas jest na rękach, odkładać go ze zniecierpliwieniem, w płaczu pozostawiać, żeby chwilę odpocząć. Warto wykorzystać właściwe momenty na właściwą zabawę. Pokażmy mu, że nie będąc z nami też może przyjemnie spędzać czas. Wtedy będziemy w stanie mieć trochę czasu dla siebie, trochę się od niego uwolnić, a ono będzie zadowolone, że uczy się czegoś nowego, że coś nowego posiada, że może samemu badać świat bez naszej pomocy.

Ale to wymaga też od nas pewnych wyrzeczeń, ponieważ jeżeli gotowi jesteśmy, aby dziecko eksplorowało świat, to nie może leżeć w kojcu. Musi mieć dostęp do domu. Ten dom trochę będziemy musieli przygotować, ale dziecko nauczy się bawić, będzie ciekawe świata, a nasz kręgosłup nie będzie aż taki bolący.


<< Wstecz

Polub nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku!
Polub nas na Facebooku!

Kontakt

Telefon:
(+48) 536 026 366
(+48) 536 026 266

E-mail:
biuro@evokids.pl
d.matczak@evokids.pl

Adres:
ul. Dąbrowskiego 48
41-500 Chorzów

O nas

EvoKids oferuje profesjonalne produkty i rozwiązania dające wsparcie dla rodziców zainteresowanych optymalnym rozwojem swoich dzieci i/lub eliminacją problemów na różnych etapach rozwoju i wychowania.

Chcesz otrzymywać wartościowe informacje o nowych poradach w ramach Vademecum Świadomego Rodzica oraz o wartościowych wydarzeniach? Zapisz się do newslettera!